"sgt. Pepper", Frank Anderson

redaktor sekcji kryminalnej Miami Herald

Description:

Czarnoskóry mężczyzna po 50stce, zbity i szczupły mężczyzna z upodobaniem do jaskrawych, jasnych koszul zgodnych z obecną modą. Wytatuowany tu i ówdzie – ale są to tatuaże Jasnej Strony Mocy: odznaka z czaszką z policyjnych oddziałów prewencji, lew morski Marynarki Wojennej. Tylko do pracy przychodzi ubrany jak należy: w marynarce i pod krawatem.

Bio:

“Sgt. Pepper” dostał swoją ksywę kiedy razem z Matthew rozkręcali biznes na USS Enterprise. Rozwalił debila który doprowadził do śmierci żołnierza, pociskając mu skażony towar. Skażony pieprzem, akurat wtedy. Matthew uratował mu dupę przed sądem wojskowym i ustawił we właściwym miejscu łańcucha pokarmowego – tak by nie przeszkadzał w handlu, był umoczony przez ochronę którą dostał…i pilnował ich przed nimi samymi. Przed chciwością, przed ułańską fantazją i przed zwykłą głupotą.

Po wojnie odszedł z służb mundurowych – sumienie gryzło go za bardzo. Jest współwinny na tyle że nie może wyjawić wszystkiego co wie bez kary śmierci – a ma już w tej chwili całkiem słodką rodzinę.

Tak na co dzień Frank potrzebuje porad Matthew do bezpiecznej działalności – nikt nie orientuje się w przestępczości tak jak on. I nie ostrzeże że reporter może w danym miejscu zginąć jeżeli nie przestanie węszyć. Patrząc na większy obrazek z Matthew łączy go dość nietypowa wspólnota interesów – oboje chcą żeby rozbuchane kokainowe imperium nie wybuchło w twarz całemu Miami.

"sgt. Pepper", Frank Anderson

Cocaine Is A Hell Of A Drug Tom_Burgle